środa, 29 lutego 2012

stecca

Miałam ten przepis dodany do ulubionych i koniecznych do zrobienia już jakiś czas. Co weekend chciałam się za niego wziąć, ale ciągle "budziłam" się z moimi chęciami za późno ze względu na czas wyrastania ciasta. W ubiegły weekend w końcu się udało. Warto było czekać :)

Stecca
  • 3 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki drożdży instant
  • 1,5 szklanki wody
  • oliwa, sól w kryształkach, dodatki na wierzch
Do miski wlać wodę, wsypać drożdże i mieszać do momentu aż się rozpuszczą. Dodać składniki sypkie czyli mąkę, sól i cukier. Wymieszać tak, aby składniki się dobrze połączyły i utworzyły kleiste ciasto. Taką breję zostawić w misce - nie zagniatać. Miskę nakryć i odstawić w temperaturze pokojowej na 12-18 godzin (u mnie stało cała dobę), aż ciasto podwoi objętość, a na powierzchni pojawią się bąbelki.
Ciasto przełożyć na stolnicę posypaną obficie mąką i złożyć 2-3 razy. Delikatnie uformować w płaską kulę. Posmarować wierzch odrobiną oliwy i posypać solą. Przełożyć na ściereczkę obsypaną obficie mąką. Wierzch ciasta również delikatnie oprószyć mąką i nakryć ścierką i znowu odstawić na 2 godzinki (ma podwoić objętość).

Kiedy ciasto ładnie wyrośnie, podzielić je na 4 części, każdą z nich uformować w płaski chlebek i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem. Posmarować oliwą, posypać ziołami, ułożyć dodatki i piec w 250 stopniach przez 15-20 minut

Zrobiłam cztery chlebko-bułeczki, jedną z pomidorkami i ziołami prowansalskimi, drugą z oliwkami i tymiankiem, trzecią z pomidorkami, oliwkami i mieszanką kwiatków jadalnych a czwartą z pomidorkami, czosnkiem i rozmarynem.

Inspiracja

wtorek, 28 lutego 2012

grecka tortilla

Tortille goszczą u nas na stole dosyć często. Żeby nie wkradła się monotonia wymyślam coraz to inne nadzienia. Tym razem wersja trochę grecka.

Grecka tortilla
  • 8 placków tortilli z tego przepisu (klik)
  • pierś kurczaka
  • spora garść oliwek
  • pomidorki koktajlowe
  • kostka sera feta
  • pół sałaty lodowej/kapusty pekińskiej
  • słodki sos chilli
  • sos czosnkowy
Kurczaka pokroić w kostkę, zamarynować w sosie chilli a następnie usmażyć. Sałatę lodową posiekać, oliwki i pomidorki przekroić na połówki, ser pokroić w kostkę. Wszystko układać na plackach polać sosem i zajadać.

poniedziałek, 27 lutego 2012

zapiekane jajka z chlebem tostowym

Dobre śniadanko na dobry początek tygodnia, mam nadzieję, że będzie przynajmniej przyzwoity. Kolejna odsłona śniadania z jajkami, ale inaczej. Ostatnio jakoś tak mnie w weekendy nachodzi na eksperymenty z zapiekankami.

Zapiekane jajka z chlebem tostowym
  • 4 jajka
  • 4 kromki chleba tostowego 3 ziarna
  • 2 parówki
  • duża różyczka brokuła
  • szczypiorek
  • kulka mozzarelli
  • sól, pieprz kolorowy, słodka papryka
Do dwóch kokilek włożyć po dwie kromki chleba tak żeby trochę wystawały a jednocześnie stanowiły dno. W dwóch miseczkach rozmieszać zestaw: 2 jajka, jedna pokrojona parówka, trochę brokuła, pół pokrojonej mozzarelli, przyprawy i szczypiorek. Kiedy wymieszamy masę, każdą porcję wlewamy do kokilki na chlebek. Zapiekałam 35 minut w 200 stopniach.

niedziela, 26 lutego 2012

sajgonki

Tym razem wspólne gotowanie zaproponowała Basia. Wybór padł na sajgonki. Przepis nie trudny, a efekty pyszne. Przepis cytuję za Basią:

Sajgonki – Cha Gio
  • 12-14 arkuszy papieru ryżowego
  • 5 dag makaronu ryżowego
  • kilka grzybków mun (namoczonych i posiekanych w cieniutkie paseczki)
  • 2 posiekane dymki
  • 1 nieduża marchewka posiekana w julienne
  • garść kiełków fasoli (zblanszowanych i osuszonych) lub innych kiełków
  • 250 g mielonej wieprzowiny (można zamienić np. ugotowanymi posiekanymi krewetkami - ja tak właśnie zrobiłam)
  • 1 roztrzepane jajko
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • 2 łyżki sosu rybnego
  • sól do smaku
Wszystkie składniki nadzienia mieszamy i doprawiamy. Kiedy nadzienie jest gotowe przygotowujemy mocno ciepłą wodę do moczenia papieru ryżowego (najlepiej aby wodę wlać do miski lub garnka o takiej średnicy aby łatwo było moczyć arkusze papieru). Moczymy arkusz papieru przez chwilkę, miękki kładziemy na desce do krojenia, nakładamy łyżkę farszu bliżej siebie. Boki papieru zakładamy do środka, ciasno, tuż przy nadzieniu. Dolną część papieru zakładamy na już złożone boczne skrzydełka i nadzienie, następnie zacząć ciasno zwijać uważając aby nie rozerwać papieru ryżowego. I tak postępujemy aż do wyczerpania składników. Gotowe ale nie usmażone sajgonki dobrze jest przykryć folią aby nie wyschły nadmiernie) Sajgonki smażymy na głębokim oleju do złocistego koloru, powinny stać się chrupiące.

Do podania można przygotować sos z podanych poniżej składników:

  • 2-3 malutkie drobno posiekanych chilli
  • 3 ząbki czosnku
  • ¼ szklanki cukru
  • 3 łyżki soku z limonki
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu rybnego
  • ½ szklanki wody
  • ½ łyżeczki soli
Albo podać z gotowym sosem do sajgonek lub słodkim sosem chilli i sosem sojowym. Sajgonki z tego przepisu wyszły genialne w smaku, chrupiące i złociutkie. Idealne!

Wspólnie sajgonki robiły: Ja, Basia, Kasia, Iza, Sylwia, Paulina, Ula i Ewa

sobota, 25 lutego 2012

czekolada z prażonym ziarnem kakao

Dostałam do testowania czekoladę deserowa z 70% kakao. Ilość w tabliczce to 50g wiec mało żeby spożytkować ją kulinarnie w wersji samodzielnej. W związku z tym po prostu ją zjedliśmy. Czekolada ma dodatek prażonego ziarna kakao. Jest to produkt naturalny, wyrabiany ręcznie bez dodatku sztucznych barwników i konserwantów. A ponieważ jest naturalna jej czas przydatności do spożycia to 6 miesięcy, a nie lata jak w przypadku niektórych produktów czekoladopodobnych.
Jeśli chcecie poznać smak prawdziwej czekolady to polecam. Cena może nie najniższa za tę ilość ale smak chociaż w części ją rekompensuje.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...