Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2013

sushi


W sumie chwila roboty, a ile przyjemności! No i cenowo wychodzi bardzo konkurencyjnie :) Tym razem dwie wersje, w obu oczywiście ryż, pędy bambusa i wasabi, a do tego szpinak baby zamiast sałaty, awokado skropione cytryną, zielony ogórek bez pestek, oraz surimi wymiennie z wędzonym łososiem.

sobota, 1 stycznia 2011

menu karnawałowe

Sylwestra spędziliśmy w domu i tak prawdę mówiąc poszliśmy spać niewiele po północy.
Bąbla położyliśmy normalnie koło 20 a potem tylko czekaliśmy czy się obudzi na fajerwerki czy nie, ale na szczęście spał smacznie.
A kuchnia tego wieczoru a raczej nocy serwowała to co poniżej. Polecam na imprezki karnawałowe i nie tylko.

1. Sushi
Takie samo w sumie jak poprzednie więc tylko fotkę pokazuję.

2. Sajgonki
  • papier ryżowy
  • mieszanka warzyw chińskich
  • grzybki mun
  • pędy bambusa marynowane
  • makaron ryżowy wstążki
Podsmażamy warzywka, dodajemy bambusa, namoczone i pokrojone w cieniutkie paseczki grzybki mun i pokrojony makaron ryżowy. Z papierem ryżowym postępujemy zgodnie z instrukcja na opakowaniu (każdy płatek zanurzamy w letniej wodzie) i zawijamy nadzienie jak gołąbki. Smażymy na głębokim oleju lub jeśli ktoś ma we frytkownicy (pewnie dużo łatwiej ale nie mam). Podajemy z sosem słodkim chili albo specjalnym sajgonkowym albo co kto lubi :)
3. Sakiewki
  • papier ryżowy
  • pierś kurczaka
  • 250g krewetek
  • garść mieszanki chińskiej
  • słodki sos chili
  • szczypiorek
Kroimy kurczaka na małe kawałeczki, rozmrażamy krewetki. Kurczaka wrzucamy na patelnię i smażymy z dodatkiem 3 łyżek słodkiego sosu chili (bez tłuszczu). Jak kurczak się lekko zarumieni dodajemy krewetki i smażymy jeszcze trochę tak aby wszystko przeszło smakiem. Na płatek papieru ryżowego wykładamy łyżkę warzyw i sporą łyżkę kurczaka z krewetkami. Delikatnie zbieramy końce papieru (bo łatwo się rwie) i zawiązujemy szczypiorkiem. i teraz są dwie opcje, albo smażymy w głębokim tłuszczu albo robimy na parze. :)

czwartek, 31 grudnia 2009

ostatni dzień roku / SUSHI

Ostatni dzień roku a mi wczoraj przyplątało się takie katarzysko, że hej.....
W zeszłym roku na święta byłam ledwo żywa bo nic brać nie mogłam żeby maluszkowi nie zaszkodzić, więc jako przy nadziei brałam tylko homeopatyczne pastylki, a teraz niby mogę brać wszystko tylko nic nie pomaga, nawet moje niezawodne krople do nosa mnie zawiodły.....
Więc taka oto pociągająca będę produkować to sushi..... ale to za kilka godzin :)
Przekopałam też net w poszukiwaniu fajnego przepisu na fondue serowe, ale efekt taki, że zrobię po swojemu jak zawsze :) A może wy coś macie ciekawego w tym temacie?

No to sushi zrobione....
Oto ono :)
to co w środku

dodatki

zawijamy

w całej okazałości

wersja na stole



wtorek, 29 grudnia 2009

przedsylwestrowo

Zakupiłam mały zestawik do sushi i w sylwestra mój debiut, zarówno w kwestii produkcyjnej jak i konsumpcyjnej :) Dzisiaj muszę dokupić jeszcze tylko produkty świeże. Zrezygnowałam jednak na początek z surowych rybek. Trzymajcie kciuki żeby się udało :)
Sylwester kameralny, właściwie bardzo rodzinny, żadne tam imprezowanie... więc jak się nie uda to nikt się nie dowie ;)
A oprócz sushi, będzie fondue serowe, sałatka "krabowa" i może grzaneczki z oscypkiem jak gdzieś go upoluję :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...