W sumie chwila roboty, a ile przyjemności! No i cenowo wychodzi bardzo konkurencyjnie :) Tym razem dwie wersje, w obu oczywiście ryż, pędy bambusa i wasabi, a do tego szpinak baby zamiast sałaty, awokado skropione cytryną, zielony ogórek bez pestek, oraz surimi wymiennie z wędzonym łososiem.
azja
(6)
Boże Narodzenie
(28)
ciasta i ciasteczka
(73)
desery
(34)
dodatki
(38)
drób
(108)
dynia
(2)
grill
(27)
grzyby
(11)
inne
(39)
jajka
(38)
kluski makarony
(60)
lody
(7)
mięso
(55)
muffiny
(13)
owoce morza
(14)
pasty
(16)
pieczywo
(27)
pierogi
(8)
piknik
(11)
pizza
(20)
placki i nalesniki
(26)
przekąski
(28)
przetwory
(35)
ryby
(54)
ryż
(2)
sałatki
(31)
strączkowe
(7)
sushi
(4)
śledzie
(11)
śniadanie
(43)
tarty
(14)
tort
(16)
tortille
(14)
tost
(7)
warsztaty
(1)
warzywa
(42)
wege
(19)
Wielkanoc
(34)
zapiekanki
(35)
zioła
(6)
zupy
(23)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sushi. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 czerwca 2013
sobota, 1 stycznia 2011
menu karnawałowe
Sylwestra spędziliśmy w domu i tak prawdę mówiąc poszliśmy spać niewiele po północy.
Bąbla położyliśmy normalnie koło 20 a potem tylko czekaliśmy czy się obudzi na fajerwerki czy nie, ale na szczęście spał smacznie.
A kuchnia tego wieczoru a raczej nocy serwowała to co poniżej. Polecam na imprezki karnawałowe i nie tylko.
Bąbla położyliśmy normalnie koło 20 a potem tylko czekaliśmy czy się obudzi na fajerwerki czy nie, ale na szczęście spał smacznie.
A kuchnia tego wieczoru a raczej nocy serwowała to co poniżej. Polecam na imprezki karnawałowe i nie tylko.
1. Sushi
Takie samo w sumie jak poprzednie więc tylko fotkę pokazuję.
- papier ryżowy
- mieszanka warzyw chińskich
- grzybki mun
- pędy bambusa marynowane
- makaron ryżowy wstążki
Podsmażamy warzywka, dodajemy bambusa, namoczone i pokrojone w cieniutkie paseczki grzybki mun i pokrojony makaron ryżowy. Z papierem ryżowym postępujemy zgodnie z instrukcja na opakowaniu (każdy płatek zanurzamy w letniej wodzie) i zawijamy nadzienie jak gołąbki. Smażymy na głębokim oleju lub jeśli ktoś ma we frytkownicy (pewnie dużo łatwiej ale nie mam). Podajemy z sosem słodkim chili albo specjalnym sajgonkowym albo co kto lubi :)
3. Sakiewki- papier ryżowy
- pierś kurczaka
- 250g krewetek
- garść mieszanki chińskiej
- słodki sos chili
- szczypiorek
Kroimy kurczaka na małe kawałeczki, rozmrażamy krewetki. Kurczaka wrzucamy na patelnię i smażymy z dodatkiem 3 łyżek słodkiego sosu chili (bez tłuszczu). Jak kurczak się lekko zarumieni dodajemy krewetki i smażymy jeszcze trochę tak aby wszystko przeszło smakiem. Na płatek papieru ryżowego wykładamy łyżkę warzyw i sporą łyżkę kurczaka z krewetkami. Delikatnie zbieramy końce papieru (bo łatwo się rwie) i zawiązujemy szczypiorkiem. i teraz są dwie opcje, albo smażymy w głębokim tłuszczu albo robimy na parze. :)
czwartek, 31 grudnia 2009
ostatni dzień roku / SUSHI
Ostatni dzień roku a mi wczoraj przyplątało się takie katarzysko, że hej.....
W zeszłym roku na święta byłam ledwo żywa bo nic brać nie mogłam żeby maluszkowi nie zaszkodzić, więc jako przy nadziei brałam tylko homeopatyczne pastylki, a teraz niby mogę brać wszystko tylko nic nie pomaga, nawet moje niezawodne krople do nosa mnie zawiodły.....
Więc taka oto pociągająca będę produkować to sushi..... ale to za kilka godzin :)
Przekopałam też net w poszukiwaniu fajnego przepisu na fondue serowe, ale efekt taki, że zrobię po swojemu jak zawsze :) A może wy coś macie ciekawego w tym temacie?
No to sushi zrobione....
Oto ono :)

Więc taka oto pociągająca będę produkować to sushi..... ale to za kilka godzin :)
Przekopałam też net w poszukiwaniu fajnego przepisu na fondue serowe, ale efekt taki, że zrobię po swojemu jak zawsze :) A może wy coś macie ciekawego w tym temacie?
No to sushi zrobione....
Oto ono :)
to co w środku
Etykiety:
sushi
wtorek, 29 grudnia 2009
przedsylwestrowo
Zakupiłam mały zestawik do sushi i w sylwestra mój debiut, zarówno w kwestii produkcyjnej jak i konsumpcyjnej :) Dzisiaj muszę dokupić jeszcze tylko produkty świeże. Zrezygnowałam jednak na początek z surowych rybek. Trzymajcie kciuki żeby się udało :)
Etykiety:
sushi
Subskrybuj:
Posty (Atom)