wtorek, 16 marca 2010

zielono mi...

zielono mi.... i wiosennie...
niestety za oknem na razie wiosny ani widu ani słychu, za to ostatnie dwa dni były pod znakiem śnieżycy... ale za to popisankowałam sobie... takie szkolne wytwory i techniki, ale oto efekt pisankowego szaleństwa


I każda pisanka z osobna - oto pisanka trawiasta


pisanka "skóra węża"


i pisanka a'la decu

środa, 10 marca 2010

przedwielkanocnie

Naszło mnie dzisiaj na pisankę....
Patrzyłam na Wasze super blogi i dekoracje świąteczne i tak mnie troszkę natchnęło.
Oczywiście pomysł był, materiały też, ale talentu zabrakło i wyszły niedoróbki... mimo to pokażę co mi wyszło....

niedziela, 7 marca 2010

pourodzinowo

Tak właśnie wyglądał Bartuś w dniu swoich urodzin :)

A tak prezentował się tort po rozkrojeniu


Poza tym zastałam morze wyróżnień od Hafiji, za co serdecznie dziękuję.
A oto i one:


i przekazuje je do:
Ani
Ani
Alizee
i
Mili

piątek, 5 marca 2010

przedurodzinowo

Jutro mój Bąbel kończy roczek!
Czas minął nie wiadomo kiedy, szybko się te dzieci starzeją :)
W planie mam ten tort, o którym pisałam wcześniej - sam tort już zrobiłam, czeka jeszcze na ozdobienie i ten lukier plastyczny więc o nim napiszę później. Na razie mam gotowe, muffinki z malinami i jagodami i z kruszonką - przepis pochodzi od Arabeski, sernik na zimno z owocami i galaretką, galaretki i sałatkę owocową, reszta wieczorkiem :) no i baloniki już wiszą :)

No i tort też już jest... nie ma jeszcze napisów bo wsiąkną w lukier.
A prezentuje się tak (jak na pierwszą debiutancką próbę lukrową chyba nie najgorzej chociaż stresu było co nie miara).

ps. Lukier jest jasno-błękitny a nie taki siny jak na fotce ;)

poniedziałek, 1 marca 2010

trochę bliżej wiosny

Tak jak pisałam, ziółka zaczynają kiełkować, na razie tylko tymianek, reszta jeszcze śpi

Wena jak na razie nie wróciła, nic a nic, wiosna tez jakby oklapła.

Zmobilizowałam się dzisiaj do selekcji maluszkowych ciuszków, jeju ale tego jest... jak siedzi sobie cichutko w szafie to nie wygląda na taki ogrom. No ale uff, posegregowane, na dobre, do zostawienia z sentymentu, do oddania, do sprzedania i do zostawienia bo nie załapały się do żadnej kategorii, a wyrzucić szkoda :)

W sobotę Bąbel ma urodziny - najważniejsze bo pierwsze! I postanowiłam z tej okazji zadebiutować z tortem z lukrem plastycznym.... trzymajcie kciuki żeby się udało :) Ma być taki w stylu angielskim, zobaczymy co z tego wyniknie, ale i tak czeka mnie cały piątek w kuchni.
Ale ten czas leci, niedawno taki był malutki, leżał sobie grzecznie, popłakał czasem, a teraz biega, krzyczy i jest w tysiącu miejsc jednocześnie, co to będzie jak zacznie mówić nie tylko we własnym języku :)

A od następnego poniedziałku biorę się za siebie... za to trzeba chyba jeszcze bardziej trzymać kciuki niż za tort ;) ale jak na razie to do 8 marca jem wszystko czego nie będę mogła do wakacji :)

przedwiosenne pozdrowienia dla wszystkich którzy tu zaglądają mimo posuchy :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...