Coś do herbaty czy kawy, co możemy zrobić dosłownie w 30 minut.
Francuskie koperty z jabłkami
Jabłka obrać, pozbawić ogryzków (elegancko nazwanych gniazdami nasiennymi) i dosyć drobno pokroić. Wrzucić do rondla, dosypać cukier, cynamon i goździki, które na koniec trzeba wyjąć. Można podlać dosłownie 2 łyżkami wody. I szybko rozpróżyć, ale tak aby pozostało trochę kawałków w całości. Ciasto podzielić na 6 kwadratów. Wyłożyć wystudzone chwilę jabłka - ja wystawiłam na balkon (jeśli jabłka będą za ciepłe, ciasto się po prostu rozpuści). Złożyć ciasto tak abyśmy trzymali wszystkie rogi nad jabłkami, lekko skleić brzegi. Posmarować żółtkiem. Ja piekłam 15 minut w 180 stopniach.
Francuskie koperty z jabłkami
- opakowanie ciasta francuskiego
- 3 szare renety
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 goździki
- 1 żółtko
Szybkie i proste, ale musi smakować obłędnie...
OdpowiedzUsuńtakie awaryjne ciastka - ciasto francuskie zawsze mam w zamrażarce na wszelki wypadek :D
OdpowiedzUsuńteż ostatnio robiłam, i nawet do pracy sobie zabrałam:)
OdpowiedzUsuńO, to wiem, jak smakuje bo prawie takie same sprzedają u mnie nadole w piekarni - nazywają się Apfeltaschen - jabłkowe kieszonki. ;) Udały Ci się idealnie.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądają i są pyszniutkie, nie za słodkie - w sam raz do herbatki w taki mróz! M.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię, też robię, ale raczej ie często, z racji na kaloryczność... a są takie pyszne!! Idealnie u Ciebie się prezentują:)
OdpowiedzUsuń