sobota, 17 kwietnia 2010

"ogródek" ziołowy

Zamarzyły mi się własne świeże zioła.
Czasem marzenia się spełniają.
Mam swoje kilka doniczek na balkonie.
Lawenda, tymianek (duuużo bo duuuużo zużywamy), curry i rozmaryn.

czwartek, 15 kwietnia 2010

Waniliowo



Zainspirowana przez Hafiję jakiś czas temu "nastawiłam" ekstrakt waniliowy
i z rozpędu od razu cukier waniliowy prawdziwy zrobiłam.
Kto by pomyślał, ze tyle radości dają takie małe rzeczy,
że poczuję się prawie spełniona buszując po kuchni,
wymyślając coraz to nowe kombinacje smaków, że odkryję pasję tortową....
Nikt by nie pomyślał, a już na pewno nie moja Mama :)

Nigdy nie miałam dwóch lewych rąk do gotowania, wręcz przeciwnie, ale żebym pałała wielką ochotą to nie powiem.
Zawsze lubiłam eksperymentować, jedzonka imprezowe to był mój żywioł. Ale takie codzienne gotowanie mnie nie kręciło.
Wiadomo wiele się zmieniło po wyprowadzce z domu, założeniu rodziny, ale w sumie dopiero teraz (kiedy Bąbel już podrośnięty i tez może próbować różności - fajnie się patrzy na jego różne reakcje na dziwne nieznane smaki), zaczęło mi to sprawiać prawdziwą frajdę.
Buszuję, szukam, niucham i szperam w różniastych przepisach, wybieram z nich po trochu, łączę i dzielę.... raz wychodzi a raz nie ale i tak mnie cieszy....

Gulaszowo

Dzisiaj na tapecie jedzonko mało wiosenne, ale za to jakie pyszne.
Gulasz "węgierski" lekko zmodyfikowany.

Składniki:
  • mięsko - w moim przypadku filet z indyka
  • papryka różnokolorowa
  • marchewka
  • duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • puszka fasolki czerwonej
  • sól, pieprz
  • papryka słodka
  • papryka ostra
  • listek laurowy
  • czubrica zielona (lub kminek)
  • szklanka czerwonego wina
  • olej - ok 2 łyżki
  • koncentrat pomidorowy
  • woda
Wykonanie:
Mięsko obsmażamy na dużym ogniu, przekładamy do rondla. Na tym samym oleju podsmażamy cebulkę i czosnek, dodajemy koncentrat oraz słodką i ostrą paprykę do smaku - zasmażamy. Zalewamy wodą, ok 300ml, zagotowujemy i przelewamy do rondla. Wrzucamy pokrojoną marchewkę, listek laurowy, wlewamy szklankę wina i doprawiamy do smaku. Dusimy na wolnym ogniu ok 1,5h, pod koniec - ok 20 minut przed końcem - wrzucamy fasolkę i pokrojoną paprykę.
Pycha !!

środa, 14 kwietnia 2010

naleśniki


Dzisiejszy obiadek - naleśniki z serkiem, wanilią i brzoskwiniami.
Pycha !

wtorek, 13 kwietnia 2010

miarka

Nigdzie nie mogłam znaleźć miarki wzrostu, takiej która podobałaby mi się "ze wszystkich stron".
Albo były tandetne, albo przeładowane.... jak już ładna to dla dziewczynki raczej, albo w jakieś potwory. Zależało mi też żeby nie była całkiem szablonowa np z Kubusiem Puchatkiem - choć Bąbel go lubi :)
No i postanowiłam, że zrobię ją sama. Postanowiłam już ze 2 miesiące temu..... dechę kupiłam 2 tygodnie temu i sobie stała. Podobała mi się, dopóki nie okazało się, że zwichrowana jest - czyli nie płaska.... ale co tam, odcięłam najbardziej pokręcony fragment a reszta została wykorzystana, zawisła na drzwiach szafy Bąbla i wygląda tak....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...