Tym razem wspólne gotowanie zaproponowała Basia. Wybór padł na sajgonki. Przepis nie trudny, a efekty pyszne. Przepis cytuję za Basią:
Sajgonki – Cha Gio
Wszystkie składniki nadzienia mieszamy i doprawiamy. Kiedy nadzienie jest gotowe przygotowujemy mocno ciepłą wodę do moczenia papieru ryżowego (najlepiej aby wodę wlać do miski lub garnka o takiej średnicy aby łatwo było moczyć arkusze papieru). Moczymy arkusz papieru przez chwilkę, miękki kładziemy na desce do krojenia, nakładamy łyżkę farszu bliżej siebie. Boki papieru zakładamy do środka, ciasno, tuż przy nadzieniu. Dolną część papieru zakładamy na już złożone boczne skrzydełka i nadzienie, następnie zacząć ciasno zwijać uważając aby nie rozerwać papieru ryżowego. I tak postępujemy aż do wyczerpania składników. Gotowe ale nie usmażone sajgonki dobrze jest przykryć folią aby nie wyschły nadmiernie) Sajgonki smażymy na głębokim oleju do złocistego koloru, powinny stać się chrupiące.
Albo podać z gotowym sosem do sajgonek lub słodkim sosem chilli i sosem sojowym. Sajgonki z tego przepisu wyszły genialne w smaku, chrupiące i złociutkie. Idealne!
Wspólnie sajgonki robiły: Ja, Basia, Kasia, Iza, Sylwia, Paulina, Ula i Ewa
- 12-14 arkuszy papieru ryżowego
- 5 dag makaronu ryżowego
- kilka grzybków mun (namoczonych i posiekanych w cieniutkie paseczki)
- 2 posiekane dymki
- 1 nieduża marchewka posiekana w julienne
- garść kiełków fasoli (zblanszowanych i osuszonych) lub innych kiełków
- 250 g mielonej wieprzowiny (można zamienić np. ugotowanymi posiekanymi krewetkami - ja tak właśnie zrobiłam)
- 1 roztrzepane jajko
- ½ łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki sosu rybnego
- sól do smaku
Do podania można przygotować sos z podanych poniżej składników:
- 2-3 malutkie drobno posiekanych chilli
- 3 ząbki czosnku
- ¼ szklanki cukru
- 3 łyżki soku z limonki
- 1 łyżka octu ryżowego
- 3 łyżki sosu rybnego
- ½ szklanki wody
- ½ łyżeczki soli
Wspólnie sajgonki robiły: Ja, Basia, Kasia, Iza, Sylwia, Paulina, Ula i Ewa
Perfekcyjne!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję za wspólną zabawę :)i pozdrawiam
Dziękuję :)
UsuńSuper Ci wyszły :) Dzięki za miłe wspólne gotowanie :)
OdpowiedzUsuńczekam na wasze wersje tych pysznych sajgonek!
OdpowiedzUsuńi ja dziękuję za wspólne gotowanie:)
OdpowiedzUsuńTwoje sajgonki wyglądają bardzo rasowo!piękne! :)
pyszności Olu! Pyszności! dzięki za durszlakowe porady na etmat sajgonek ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się że mogłam pomóc :)
Usuńbardzo pysznie było, dzięki :)
OdpowiedzUsuńSzczerze życzę sobie, żeby mi wyszły dokładnie takie śliczne, jak Twoje następnym razem! ;)
OdpowiedzUsuńw takim razie też Ci tego życzę :)
UsuńPiękne, jak malowane, ja jeszcze kilka mam, zerkają na mnie ze stołu;) Było pysznie, dziękuję za wspólną i smaczną zabawę;)
OdpowiedzUsuńWyglądają fantastycznie! Poczęstowałabym się z wielką ochotą bo przyznam, że nie jadłam jeszcze. Szkoda, że nie miałam czasu zrobić je wspólnie z Wami.
OdpowiedzUsuńAsia, to do dzieła, w wolnej chwili, przepis masz już przetestowany, sprawdzony i pyszny to działaj!
UsuńSajgonki bardzo lubię, a te wyglądają fantastycznie - zdjęcia jak z super książki kucharskiej. Gratulacje!!! M.
OdpowiedzUsuńuwielbiam sajgonki!! muszę spróbować!!
OdpowiedzUsuń