azja
(6)
Boże Narodzenie
(28)
ciasta i ciasteczka
(73)
desery
(34)
dodatki
(38)
drób
(108)
dynia
(2)
grill
(27)
grzyby
(11)
inne
(39)
jajka
(38)
kluski makarony
(60)
lody
(7)
mięso
(55)
muffiny
(13)
owoce morza
(14)
pasty
(16)
pieczywo
(27)
pierogi
(8)
piknik
(11)
pizza
(20)
placki i nalesniki
(26)
przekąski
(28)
przetwory
(35)
ryby
(54)
ryż
(2)
sałatki
(31)
strączkowe
(7)
sushi
(4)
śledzie
(11)
śniadanie
(43)
tarty
(14)
tort
(16)
tortille
(14)
tost
(7)
warsztaty
(1)
warzywa
(42)
wege
(19)
Wielkanoc
(34)
zapiekanki
(35)
zioła
(6)
zupy
(23)
sobota, 10 marca 2012
piętrowa beza z kremem i truskawkami w occie balsamicznym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Beza smakowała cudownie, naprawdę balsamicznie! Szkoda, że nie ma zdjęcia po przekrojeniu, wtedy truskawki pokazałyby się w całej krasie! M.
OdpowiedzUsuńjaka kusząca, mam taką w planach w maju z kaszubskimi truskawkami zrobić.
OdpowiedzUsuńpysznie!
OdpowiedzUsuńPyszności!!
OdpowiedzUsuńOjej, ta beza rzeczywiście piękna! ;) Może bym się nawet skusiła...? ;>
OdpowiedzUsuńo matko! toż to szczyt rozpusty! poproszę o solidny kawal ;)!
OdpowiedzUsuń