Conchiglioni z łososiem i serkiem ricotta (porcja na 32 muszle)
Serek wrzuciłam do miseczki, łososia pozbawiłam skóry i rozdrobnionego dołożyłam do sera. Kolendrę posiekałam i wymieszałam z resztą składników. Doprawiłam do smaku solą i świeżo mielonym kolorowym pieprzem. Muszle gotowałam w osolonej wodzie 3 minuty krócej niż podane na opakowaniu. Do ugotowanych muszli nałożyłam łyżeczką farsz, można dodać po kawałeczku mozzarelli na wierzch. Całość zapiekałam 20 minut w 180 stopniach.
- makaron conchiglione
- opakowanie serka ricotta 250g
- 1 brzuszek wędzonego łososia
- pół pęczka świeżej kolendry
- sól, pieprz
muszle wyglądają ślicznie i na pewno równie świetnie smakowały, łosoś wzbogacił smaczek, co? M.
OdpowiedzUsuńmakaron i riccota....uwielbiam takie połączenie!!!
OdpowiedzUsuńTo co że poszła spać!! I tak jest pysznie :)
OdpowiedzUsuńCzasami tak jest, że ostygnie nasz zapał i zupełnie nic się nie chce.
OdpowiedzUsuńDanie wygląda wspaniale :)
Śpi nie śpi - jak dla mnie bomba!! Bardzo apetyczne! mniaammmm:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
mi się wydaje, że wcale nie śpi. ładne są te muszelki.
OdpowiedzUsuń