środa, 31 sierpnia 2011

grillowane krewetki

Dzisiaj środa, a jak środa to zaraz będzie weekend, przynajmniej tak to sobie tłumaczę i funkcjonuję od weekendu do weekendu. A skoro zbliża się sobota, to propozycja grillowa, w końcu sezon nie trwa niestety cały rok i trzeba go wykorzystać :)

Grillowane krewetki
  • duże krewetki - ja miałam mrożone i ugotowane
  • słodki sos chilli
  • czosnek
  • oliwa
Ja miałam 46 krewetek i tę porcje opiszę. Przepuścić 2 ząbki czosnku przez praskę, dolać 2-3 łyżki oliwy i około pół szklanki słodkiego sosu chilli. Wrzucić oczyszczone krewetki dokładnie wymieszać w marynacie i zostawić na minimum 2 godziny, od czasu do czasu mieszając. Nabić krewetki na drewniane szpadki tworząc półksiężyce. Grillować po 3 minuty z każdej strony. Można oczywiście zrobić krewetki w ten sposób w domu na patelni grillowej, też wyjdzie pysznie.

wtorek, 30 sierpnia 2011

suszone pomidory

Jak co roku przyszedł czas na suszone pomidory. Wydaje mi się, że co sezon robię ich więcej a i tak nie starcza do następnego pomidorowego sezonu. Suszę w piekarniku, bo co roku mówię sobie, że kupie suszarkę ale na mówieniu się kończy. Tak więc zwiększam sobie rachunki za prąd i suszę partiami po 3-4kg, bo więcej nie mieści mi się na blaszkach, może czas dokupić kolejne? Własne pomidorki to coś wspaniałego, wychodzą sporo taniej niż kupowane w sklepie, więc wykorzystuję je dużo częściej w kulinarnych eksperymentach.

Suszone pomidory
  • pomidory podłużne
  • sól
  • oliwa
  • zioła - tymianek/oregano/rozmaryn/bazylia
  • ew czosnek
Pomidory należy przekroić wzdłuż na pół. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skórka do dołu. Należy je mocno posolić i suszyć w temperaturze 70-90 stopni ok 8-10h. Oczywiście można suszyć z przerwami, można suszyć krócej lub dłużej w zależności od wielkości pomidorów oraz od stopnia wysuszenia, który chcemy osiągnąć. Wysuszone pomidory układam w słoiku i przesypuję suchymi lub przekładam świeżymi ziołami, czasem dodaję podpieczony czosnek. Zalewam oliwą, zakręcam i już nie mogę się doczekać kiedy otworzę :)

Są dwie "szkoły odnośnie suszenia pomidorów. Jedni pozbywają się pestek drudzy nie. Ja wybrałam wersję z pestkami, wszak Włoszki nie zawracają sobie głowy pestkowaniem pomidorów do suszenia. Druga kwestia to oliwa. Jedni podgrzewają a inni nie. Ja nie podgrzewam. Robiłam i tak i tak, ale odkąd zrobiłam z zimną to tej wersji się trzymam. Pomidory się nie psują, aromat ziół przenika ok, więc nie dokładam sobie roboty :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

ciasto kruszonkowe z owocami sezonowymi

Z reguły nie piekę ciast. Żebym upiekła to już musi być święto, ale czasem robię coś co nie wymaga wysiłku a przynosi pożądany efekt. To taka odmiana ciasta kruszonkowego. Pierwotnie był to przepis na szarlotkę, ale robię go z różnymi owocami.

Ciasto kruszonkowe z owocami sezonowymi
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka maki krupczatki
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • kostka masła
  • szczypta soli
Do miski wsypujemy mąkę, cukier, sól i posiekane masło. Robimy kruszonkę - ja używam siekacza do ciasta kruchego, ale można oczywiście rozcierać paluszkami. Następnie do formy wsypujemy 2/3 masy kruszonkowej i uklepujemy. Układamy owoce wedle uznania i posypujemy resztą kruszonki. Pieczemy 40 minut w 180 stopniach.



niedziela, 28 sierpnia 2011

pizza z sosem dyniowym

Chciałabym sezon dyniowy wykorzystać maxymalnie. Robiąc ostatnio zupę, zostawiłam troszkę pulpy do wykorzystania jako sos do pizzy - pomysł podsunęła mi Kasia z bloga gotujębolubię. Pizza wyszła fajna, inna niż zazwyczaj. Dyniowy sos, nadaje taki fajny słodki smaczek, jako dodatki daliśmy m.in cukinie, pomarańczowe pomidorki i mozzarellę.

Pizza
  • 1 opakowanie suchych drożdży (7 g)
  • 300ml letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oliwy/oleju
  • 500g maki
  • 1 łyżeczka soli
Sos
  • 1 szklanka musu z dyni
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
Wymieszać drożdże, wodę, cukier, oliwę i odstawić na 5 minut. Make przesiać i usypać kopczyk - zrobić wgłębienie, wlać mieszankę i zagarniać ciasto do środka, potem wyrabiać na około 15 minut aż będzie jedwabiście gładziutkie. Przełożyć do miski, pędzelkiem posmarować oliwą i odstawić na godzinkę. Wałkować na 0,5cm grubości placki (starcza na 3 ok 25cm). Dać im chwilę odetchnąć i piec z dodatkami ok 8-12 minut.

Sos - uprażyć dynię z dodatkiem 2 łyżek wody i doprawić do smaku, odparować żeby był to gesty mus.


sobota, 27 sierpnia 2011

bułeczki - dyniowe supełki

Kolejne supełkowe bułeczki od Kasi, tym razem supełki dyniowe według tego przepisu. Bułeczki trzeba zrobić koniecznie jak już się ktoś zabiera za przetwarzanie dyni, bo inaczej kiedy zdobędziemy pół szklanki musu z dyni? No ew możemy go zapasteryzować albo zamrozić, ale świeży tylko przy okazji robienia np zupy.

Dyniowe supełki
  • 1/2 szklanki musu z dyni
  • 7g suchych drożdży
  • 2 łyżki stopionego masła
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 1 żółtko
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka

Najpierw robimy mus z dyni. Czyli kawałek dyni obieramy i kroimy na dosyć małe kawałki, wrzucamy do rondelka, wlewamy 3-4 łyżki wody i dusimy aż całkiem się rozpadnie. W misce łączymy składniki suche - drożdże, sól i cukier, a w drugiej mleko, mus z dyni, masło i żółtko. Łączymy mokre z suchymi za pomocą trzepaczki a następnie dodajemy stopniowo mąkę i zagniatamy elastyczne ciasto. odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinkę. Następnie dzielimy ciasto na części - Kasi wyszło 10 mi 7 bułeczek. Postępujemy tak jak w przypadku bułeczek czosnkowych - robimy wałeczek, na środku zawiązujemy supełek i wtykamy końce jeden na górze, drugi na dole - instrukcja tutaj. Zostawiamy bułeczki do wyrośnięcia na 20 minut i pieczemy 20 minut w 180 stopniach.


piątek, 26 sierpnia 2011

ciasto czekoladowe ze śliwkami

Kolejna runda wspólnego gotowania, tym razem raczej pieczenia. Ciasta to zdecydowanie nie moja bajka, piekę sporadycznie, od wielkiego święta. Do wspólnego pieczenia zaprosiła Kasia. Wspólnie piekły Kasia, Ja oraz Asia, Iza, Sylwia, Kasia, Kaja, Justyna, Gosia i Ewa.
Ciasto jest łatwe, lekkie i przyjemne :) robi się kwadransik, piecze około 50 minut, mało się brudzi :)

Ciasto czekoladowe ze śliwkami
  • 150g gorzkiej czekolady
  • 150g mąki
  • 150g cukru
  • 150g masła
  • 150ml mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 20g kakao
  • 12-15 dojrzałych śliwek węgierek
Polewa
  • 75g śmietanki kremówki
  • 50g gorzkiej czekolady

W rondelku rozpuszczamy cukier, masło, mleko, czekoladę i kakao, odstawiamy do ostygnięcia i dodajemy jajko. W misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia i dodajemy ostudzoną czekoladową masę. Miksujemy na najszybszych obrotach około minutki. Wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki (25x10cm). Wciskamy polówki wypestkowanych śliwek, dosyć ciasno, najlepiej w pionie. Pieczemy w 180 stopniach 50 minut lub do suchego patyczka.

Ciasta nie wyjmujemy z foremki zanim porządnie nie wystygnie - łakomczuchom ciasto się po prostu pokruszy. Kiedy ciasto wystygnie robimy polewę - rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę i mieszamy z kremówką aż się ładnie połączy.


czwartek, 25 sierpnia 2011

pierś kurczaka w szynce parmeńskiej z suszonymi pomidorami, kurkami

Brak pomysłu na obiad daje zazwyczaj efekt taki, że mamy kolejną wersję kurczaka. Wymyślam co mogę, żeby tylko urozmaicić nudnego kurczaka. Na szczęście jest to mięsko podatne na różnego rodzaju eksperymenty.

Pierś kurczaka w szynce parmeńskiej z suszonymi pomidorami i kurkami.
(porcja na 2 osoby)
  • 2 piersi kurczaka
  • 6-8 plasterków szynki parmeńskiej
  • 2 suszone pomidory
  • kawałek masła
  • 2 plasterki żółtego sera
  • 250g kurek
Kurczaka opłukać i oczyścić, naciąć kieszonkę. Ułożyć plasterki szynki parmeńskiej na zakładkę po 3-4 na porcję. Na środku ułożyć kurczaka. Do kieszonki włożyć pomidora i po kawałku masła. Posolić. Na wierzchu położyć plasterek sera i zawinąć w szynkę, krzyżując końce na wierzchu piersi. Można spiąć wykałaczkami, żeby się pakunek nie rozjechał w trakcie pieczenia, kiedy szynka się skurczy. Piekłam około 30 minut w 180 stopniach.
Jako dodatek podałam kurki smażone na maśle. Masełko rozpuszczamy na patelni, wrzucamy kurki, solimy, pieprzymy i podsmażamy na dużym ogniu, żeby szybko odparowała woda z kurek. Pycha.

środa, 24 sierpnia 2011

ogórkowa sałatka szwedzka

Nie robimy w domu ogórków kwaszonych, korniszonki tylko co któryś sezon, za to sałatkę szwedzką co roku i co roku w coraz większej ilości. Nie wiem skąd jest nazwa tej sałatki, bo Szwedzi nic o niej nie wiedzą, ale najważniejsze że wychodzi z tego fajny dodatek do kanapek, chlebków pita i tortilli. Mój Michał jak weźmie słoiczek do pracy to kolejka się ustawia w porze śniadania.

Sałatka szwedzka
  • 3 kg ogórków gruntowych średnich
  • główka czosnku (jak mała to dwie)
  • 2 łyżki soli
  • 6-8 łyżek oleju
zalewa:
  • 750g cukru
  • 3 szklanki octu 5%
  • 1/2 łyżeczki chili (jak ktoś lubi ostro to łyżeczka)
Ogórki umyć, osuszyć. Nieobrane pokroić w plasterki, jak na mizerię. Dodać czosnek – też w plasterkach, posolić, wymieszać i odstawić na 4 – 5 godzin. Po tym czasie wymieszać ponownie i odcisnąć. Zalewę zagotować, dodać kilka (6 do 8) łyżek oleju. Odciśnięte ogórki włożyć do słoików i zalać gorącą zalewą. Pasteryzować 8 minut (czas dla słoiczków półlitrowych). Dla pewności stawiam je potem do góry dnem.

wtorek, 23 sierpnia 2011

zupa dyniowa

Sezon na dynie zaczął się w tym roku wyjątkowo wcześnie. Zazwyczaj dynie królowały na straganach, rynkach, targowiskach raczej we wrześniu i październiku, za to w tym roku zaczęły się już w lipcu, a teraz jest już wysyp różnych jej gatunków. W moim ulubionym gospodarstwie państwa Majlertów na warszawskim Żeraniu jest hodowanych kilka gatunków dyni. Tym razem kupiłam małą za to śliczną dynię Potimarron i dynię o kształcie fistaszka - Butternut. Szczególnie ta druga przypadła mi do gustu ponieważ prawie nie ma tych włóknowatych wnętrzności. Dla tych którzy suszą pestki, ta z pewnością się nie nada, za to dla miłośników zupy, dyni marynowanej jak najbardziej, skórkę ma stosunkowo cienką a miąższu mnóstwo.

Zupa z dyni
  • 700g upieczonej dyni
  • 2 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 gruszki
  • 3 łyżki masła
  • 700ml bulionu warzywnego
  • małą puszka mleczka kokosowego
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Z racji, że należę raczej do osób, które lubią sobie ułatwiać życie, dynię przed obraniem piekę. Dynię należy pokroić na kawałki, pozbyć się włókien i piec ok 30-40 minut w 180 stopniach. Potem skórka schodzi jak masło, a dynia jest już mięciutka, co skraca proces gotowania. Upieczoną dynię obieram i kroję na niezbyt duże kawałki. W sporym garnku rozpuszczam masło i wrzucam posiekaną cebulę i czosnek, chwilę podduszam, dodaję pokrojone drobno ziemniaki i gruszki, dalej się dusi. Po jakiś 10 minutach dodaję dynię i wlewam około szklanki bulionu. W trakcie gotowania dolewam bulion partiami do osiągnięcia pożądanej konsystencji. Na koniec Miksuję blenderem dodając mleczko kokosowe i doprawiam do smaku solą, pieprzem i przede wszystkim świeżo startą gałką muszkatołową.

Moje dzisiejsze dynie



poniedziałek, 22 sierpnia 2011

bułeczki - czosnkowe supełki

Planowałam do zupy dyniowej, która ukaże się na blogu jeszcze w tym tygodniu, zrobić tradycyjnie grzaneczki albo warkoczyki z ciasta francuskiego, ale Kasia podsunęła mi swój przepis na czosnkowe bułeczki. Bez dwóch zdań, są pyszne! Najlepsze na ciepło, ale i zimne cudne. Kasia podaje, że z porcji wychodzi 12 bułeczek, mi wyszło 9, ale nie odmierzałam wagowo ciasta.

Czosnkowe supełki
  • 480g mąki pszennej
  • 15g cukru
  • 7g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 60ml mleka
  • 270ml ciepłej wody

Do smarowania
  • 2 łyżki masła
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 łyżka ziół prowansalskich/oregano/bazylia/tymianek
  • kilka płatków suszonej papryki
Łączymy suche składniki - mąkę, drożdże, sól i cukier, dodajemy do nich wymieszane składniki mokre - oliwę, mleko, wodę i całość zagniatamy, ok 10-15 minut. Ciasto przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy na godzinkę do wyrośnięcia. Ciasto mocno rośnie - mi wyszło z miski. Następnie dzielimy ciasto na porcje i przystępujemy do robienia bułeczek. Z każdej porcji ciasta robimy wałeczek ok 20cm długości, zawiązujemy na środku supełek a potem końce wtykamy jeden na górze, drugi pod spodem - tutaj instrukcja. Gotowe supełki odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut. Smarujemy roztopionym masłem z ziołami, czosnkiem i papryczką. Wstawiamy na 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.


niedziela, 21 sierpnia 2011

kładzione kluseczki

Od zawsze moja Mama robiła kładzione kluseczki jako dodatek do gulaszy, bitek w sosie, czy nawet podsmażonej cebulki ze skwarkami. Kładzione kluseczki to chyba coś tak łatwego, że każdy sobie poradzi a zawsze jakaś odmiana.

Kładzione kluseczki (porcja na 2 osoby)
  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki wody
  • 1 jajko
  • sól
Wsypujemy mąkę do miski, wbijamy jajko i dolewamy po trochu wodę stale mieszając i rozcierając grudki(czasem trzeba dosypać troszkę mąki albo dolać wody żeby ciasto nie było za wodniste lub zbyt zwarte - wczoraj usiłowałam właśnie złapać proporcje i te są najbliższe ideału). Masę należy posolić, powiedzmy spora szczyptę. Kiedy masa będzie gładka i kleiście gęsta, zaczynamy wykładać łyżką kluseczki do gotującej się osolonej wrzącej wody. Ja robię tak, że nabieram łyżką masę i zanurzam łyżkę we wrzątku i kluseczka spada do wody, ale można robić to przy pomocy dwóch łyżek - jedną zrzucać kluseczki z drugiej. Gotujemy aż kluseczki wypłyną i jeszcze 5 minut.

sobota, 20 sierpnia 2011

czeski gulasz piwny

Kolejne wspólne gotowanie wypadło piątkowo-sobotnie. Gulasz wg przepisu od Prezydentowej gotowałyśmy w piątek a jadłyśmy w sobotę, po przegryzieniu się smaków. Wspólnie gotowały: Kasia, Iza, Basia, Asia, Kasia i ja.

Czeski gulasz piwny
  • 700 g łopatki wieprzowej
  • 2 duże cebule
  • 2 kromki chleba razowego
  • 3 marchewki
  • 1/2 butelki jasnego piwa (u mnie czeski Kozel svetly), dałam troszkę więcej
  • 3 łyżki masła ghee
  • 1 łyżka mąki do obtoczenia mięsa
  • przyprawy mielone: sól, pieprz, ostra i słodka papryka w proszku,
  • przyprawy w całości: ziele angielskie (5 ziarenek), pieprz w kulkach - czerwony (9 ziarenek), 2 listki laurowe (ja dałam 1 świeży, bo mi na oknie rośnie)
Mięsko oczyściłam, pokroiłam w kostkę i obtoczyłam w mące. Obsmażyłam na maśle na dużym ogniu. Kiedy troszkę się zrumieniło dorzuciłam pokrojoną w kosteczkę cebulę i chwilę dusiłam razem. Przerzuciłam wszystko do rondla, dolałam połowę piwa, wrzuciłam przyprawy w całości i pokrojoną dosyć drobno marchewkę. Całość dusiła się około godziny, mieszałam od czasu do czasu żeby nie przywarło - jeśli płyn za szybko odparowuje można podlać trochę piwa lub wody. Po tym czasie dorzuciłam przyprawy w proszku, dolałam resztę piwa i wrzuciłam pokruszony chleb. Całość dusiła się aż chlebek się rozpadł i mięsko było mięciutkie. Gulasz pozostawiamy na przynajmniej kilka godzin aby smaki się dobrze wymieszały. Ja podałam z kładzionymi kluseczkami.

czwartek, 18 sierpnia 2011

falbanka w pierogach


Prezydentowo Kasiu! Specjalnie dla Pani :) falbanka w pierożkach.
Filmik bardzo amatorski, bo nagrany komórka więc i jakość średnia, ale mam nadzieję, że przedstawia co miał przedstawiać.


video

Jeśli coś nie będzie działało to dajcie znać, wrzucę filmik inaczej.

wtorek, 16 sierpnia 2011

tyrolskie piorożki

Prezydentowa ponownie zaproponowała wspólne gotowanie, gotowała też m.in. Pyza. Tym razem pierożki tyrolskie. Długo się zastanawiałam, wahałam.... bo ja po prostu nigdy nie robię pierogów. A już na pewno nie robię ich na szybko po pracy z Bąblem jęczącym "mamo jabłuszko.... mamo rodzynkę.... mamo chodź po Krecika" i tak w kółko. No ale myślałam, myślałam i zrobiłam. Uff.... sprint taki, że hej!

Pierożki tyrolskie
  • 250g maki pszennej
  • 100ml bardzo ciepłej wody
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
Farsz
  • 200g kapusty kwaszonej
  • 150g serka ricotta
  • 1 cebula
  • 6 plasterków boczku wędzonego
  • 2 łyżki masła
  • 1/2 łyżki tymianku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki białego wina

Zagniatamy ciasto na pierogi, ma być elastyczne i się nie kleić do łapek. Na klarowanym maśle podsmażamy cebulkę i boczek, drobno pokrojone. Podgotowujemy kapustkę - 10 minut, odciskamy i dorzucamy do cebulki z boczkiem. Dolewamy wino, doprawiamy. Serek ricotta odsączamy. Uduszony, ostudzony farsz mieszamy z serkiem. Ciasto wałkujemy cieniutko, wykrawamy krążki 8-9cm po dwa na pierożka. Każdy krążek pędzelkujemy wodą, nakładamy jedną łyżkę farszu i nakrywamy drugim krążkiem. Lepimy. Obgotowujemy 2 minuty od wypłynięcia, następnie podsmażamy jeśli ktoś lubi - ja lubię. Posypałam szczypiorkiem i płatkami papryczki. Pycha

niedziela, 14 sierpnia 2011

crumble z borówkami i morelami

Idealne na letni deser, owoce pod kruszonką. Można użyć dowolnych letnich owoców, zimą sprawdzą się jabłka i gruszki, można też użyć np musu jabłkowego. Każda wersja jest pyszna, a pieczone owoce tworzą cudowny sok... mmm.... pycha

Crumble z borówkami i morelami
  • 2 łyżki cukru+75g cukru
  • 75g masła
  • 150g mąki
  • owoce
Owoce wkładamy do kokilek, większe należy pokroić.

Każdą porcje posypujemy łyżką cukru. Mieszamy 75g cukru, 75g masła i 150g mąki robiąc kruszonkę - czyli mają zostać grudki.

Posypujemy tym owoce i pieczemy 20 minut w 180 stopniach.


sobota, 13 sierpnia 2011

pierś kurczaka z morelami

Czasem wracam do "klasyki gatunku" jeśli chodzi o kurczakowe obiady, zmieniam jedynie dodatki, albo "nadzienie". Ostatnio właśnie Michałowi zamarzył się kurczak w bekonie z czymś w środku. Danie łatwe i szybciutkie do zrobienia po pracy.

Pierś kurczaka z morelami (porcja na 2 osoby)
  • 2 piersi z kurczaka
  • 8-10 plasterków boczku
  • 2 dojrzale morele
  • 2 plasterki żółtego sera
  • sól
Układamy po 4-5 plasterków boczku na zakładkę. Na środku kładziemy pierś i nacinamy w niej kieszonkę. Wkładamy przekrojone na pół morele, lekko solimy. Na wierzchu umieszczamy plasterek żółtego sera i zawijamy w boczek - krzyżując plasterki na wierzchu piersi. Piekłam 30 minut w 180 stopniach.



piątek, 12 sierpnia 2011

"racuszki" z kurczaka

Jak już pewnie zauważyliście w naszym domu z mięs króluje niepodzielnie drób. Wymyślam różne sposoby jego przygotowania i podania, żeby nie było nudno i monotonnie. Grilluję, faszeruję, zapiekam, duszę, smażę, wszystko po to żeby było inaczej niż zwykły kotlet a'la schabowy. W dużej mierze czerpię inspirację "z głowy" ale tez z książek kucharskich, internetu, zawsze coś zmieniam, odejmuje lub dodaje od siebie. Ten pomysł podsunął mi Michał, znalazł go na portalu z pierwszego tłoczenia (andzia-35), przepis zmodyfikowałam po swojemu i teraz wam przedstawiam.

Racuszki z kurczaka (porcja na 2 osoby)
  • 2 piersi z kurczaka
  • 3 jajka
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3-4 łyżki majonezu
  • 1 łyżka keczupu
  • 1 łyżka słodkiego sosu chilli
  • sól, pieprz (ew. inne przyprawy wg uznania)

Kurczaka kroimy w kostkę o boku mniej więcej 1-1,5cm. Mieszamy ze sobą jajka, majonez, keczup, sos chilli, mąkę i doprawiamy do smaku. Należy tę mieszaninę połączyć z pokrojonym kurczakiem. Smażymy w formie placuszków na rozgrzanym oleju - tak jak robimy z racuszkami, na złoto.

środa, 10 sierpnia 2011

tagliatelle z kurkami

Sezon na kurki w pełni. Szukałam nowych rozwiązań dla sosu do makaronu. Pokombinowałam i efekt mnie zadowolił.

Tagliatelle z kurkami (na 2 osoby)
  • makaron tagliatelle
  • 250g kurek
  • pierś kurczaka
  • 4 suszone pomidory z oliwy
  • mała cebulka
  • ząbek czosnku
  • mały kubeczek śmietany 10%
  • 1 łyżka majonezu
  • mielony kolorowy pieprz
  • olej
Kurki należy opłukać w misce z wodą i osuszyć, większe można przekroić. Na oleju podduszamy pokrojona w kosteczkę cebulkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dorzucamy pokrojoną w kostkę pierś kurczaka i podsmażamy dalej. Kurki podsmażamy na odrobinie oliwy, dosyć krótko, żeby się nie zrobiły gumiaste i dorzucamy do mięsa. Na koniec dorzucamy pokrojone suszone pomidory. Zalewamy śmietaną wymieszaną z majonezem i doprawiamy pieprzem. Jeśli sos jest za gęsty można podlać odrobiną wody od gotowania makaronu.

wtorek, 9 sierpnia 2011

risotto z gruszką i gorgonzolą

Kilka dni temu Prezydentowa zaproponowała wspólne gotowanie. Do grupy dołączyła też Pyza i razem, czyli każda we własnej kuchni, gotowałyśmy risotto wg przepisu Kasi. Mąż zachwycony, dziecko też wcinało, czyli ogólnie eksperyment udany. Czekam na następne wyzwanie.

Risotto z gruszką i gorgonzolą
  • 1,5 szklanki ryżu arborio
  • 2 gruszki
  • 200g sera gorgonzola
  • kieliszek białego wina
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 750ml bulionu warzywnego
  • 1 cebula
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki masła
  • Ja dodałam jeszcze orzechy włoskie i kawałek pora.
Na 1 łyżce masła należy poddusić gruszkę pokrojoną na nie za wielkie kawałki - razem ze skórką. Na drugiej łyżce masła należy poddusić drobno pokrojoną cebulkę, selera pokrojonego w centymetrowe kawałki, pora pokrojonego w półplasterki i drobno pokrojoną gruszkę, tym razem bez skórki. Jak to się ładnie poddusi, wsypujemy suchy ryż, chwilę podsmażamy i zalewamy winem. Mieszamy aż wino odparuje, a następnie zalewamy bulionem - porcjami, ryż wypije, to wlewamy następną porcję. Kiedy ryż już będzie miękki, dodajemy podsmażoną wcześniej gruszkę i pokrojony na kawałki ser gorgonzola. Całość mieszamy, wykładamy, posypujemy uprażonymi orzechami i dekorujemy gruszką, popijamy białym winem.

Wyrównaj z obu stron


borówki z gruszką

W mojej kuchni borówki i żurawina panoszą się gdzie chcą. Wykorzystuję je w różnej formie i do różnych celów. Mam żurawiny zżelowane, żurawiny jako syrop, ocet borówkowy, dżem borówkowy.... A potem dodaję je do sosów, marynat, zapiekanek, świetnie pasują do drobiu, syrop jako dodatek do różowego lukru, a ocet do bezy... zastosowań mnóstwo.

Borówki z gruszkami
  • 1 litr borówek
  • 2 gruszki
  • garść cukru
  • 2 łyżki czegoś żelującego (dżemix/żelfix/cukier żelujący/żelatyna)
Borówki płuczemy, oczyszczamy z listków, wrzucamy do rondla, dodajemy obrane i pokrojone gruszki, dosypujemy cukier z dodatkami i 2/3 szklanki wody, całość gotujemy na wolnym ogniu, kiedy owocki nieco się rozpadną a płyn zgęstnieje przekładamy do słoików. Można zapasteryzować chociaż ja zazwyczaj stawiam po prostu słoiki do góry dnem.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

conchiglioni z kurczakiem i suszonymi pomidorami

Uwielbiam nadziewane różnościami muszle. Wypróbowałam już wiele kombinacji i wciąż szukam dalej i dalej, mieszam składniki i szukam inspiracji.

Conchiglioni z kurczakiem i suszonymi pomidorami
  • 40 muszli
  • 2 piersi z kurczaka
  • 1 por - biała część
  • 4 pieczarki
  • 5 pomidorów suszonych
  • mozzarella
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka keczupu
Muszle ugotować w osolonej wodzie, 2 minutki krócej niż instrukcja na opakowaniu. Kurczaka, oczyścić, posolić i wrzucić na patelnię grillową. Pora pokroić w półkrążki, pieczarki w dosyć drobna kostkę, posolić i popieprzyć i razem udusić. Kurczaka ostudzić i porwać wzdłuż włókien na dosyć drobne kawałki. Wymieszać z porem i pieczarkami, dodać pokrojone na kawałki pomidory. Całość wymieszać z majonezem i keczupem, doprawić ew do smaku.

Nadziewać muszle, na wierzch położyć po kawałku mozzarelli i zapiec 30 minut w 180 stopniach.



niedziela, 7 sierpnia 2011

czekoladowa chmurka Nigelli

Strasznie chciało mi się czegoś czekoladowego, ale nie za słodkiego. Szukałam, szukałam i mam. Czekoladowa chmura Nigelli z książki Nigella gryzie, jest mocno czekoladowa, ale nie jest słodka. Gorzka czekolada nadaje wręcz wytrawny smak. Wyszło pycha, rodzinka zjadła całe w jeden wieczór.

Czekoladowa chmura
  • 250g gorzkiej czekolady
  • 125g miękkiego masła
  • 6 jajek
  • 175g cukru
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • śmietana kremówka 500ml
  • cukier waniliowy
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej albo w mikrofali (trzeba często mieszać, żeby się nie spaliła), następnie wrzucić do niej masło i poczekać aż samo się rozpuści i całość lekko przestygnie. Ubić 2 całe jajka i 4 żółtka z 75g cukru. Z 4 białek ubić pianę dodając 100g cukru stopniowo, aby piana była lśniąca i dosyć sztywna.
Do żółtek z cukrem dodajemy powoli masę czekoladową i skórkę z pomarańczy, a następnie pianę, delikatnie mieszając. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, wlewamy masę i wstawiamy na 40 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Po upieczeniu ciasto się zapada na środku tworząc "krater" na bitą śmietanę. Nigella śmietanę posypuje kakao, ja natomiast dałam borówki amerykańskie. Ciasto jest mocno czekoladowe, zwarte i na pewno zrobię je ponownie.



piątek, 5 sierpnia 2011

ślimaczki z kurczaka

Tak strasznie mnie irytowało to zdjęcie ślimaczków z kurczaka z cukinią, że postanowiłam zrobić je jeszcze raz, nieco zmienić i pokazać jak naprawdę wyglądają. Przy okazji przetestowałam jak wychodzą w piekarniku, bo w domu niestety nie mam grilla, a za robienie go na balkonie sąsiedzi by mnie chyba znielubili.

Ślimaczki z kurczaka
  • pierś kurczaka
  • cukinia
  • boczek w plastrach
  • świeży tymianek
  • sos chilli
  • suszone pomidory
Pierś pokrojona w cieniutkie paseczki, lekko rozbita ląduje w marynacie z sosu chilli słodkiego oczywiście. Cukinię należy pokroić w cienkie wstążki - najlepiej obieraczką do warzyw, następnie zblanszować w osolonej wodzie. Układamy roladki: 1. boczek, 2. cukinia, 3. kurczak, 4. tymianek i kawałek suszonego pomidora. Zawijamy, przebijamy szpadką i układamy w naczyniu do zapiekania. Piekłam ok 30 minut w 180 stopniach. Można dłużej jeśli chcemy mocniej przypiec boczek. Smacznego

czwartek, 4 sierpnia 2011

tagliatelle z cukinią II

Odzyskałam obiektyw i nawet działa, ale straciłam jakoś wenę w kuchni i ogólnie jakoś tak apatycznie a nie apetycznie jest wokoło. Przedstawiam, więc drugą wersję tagliatelle z cukinią.

Tagliatelle z cukinią II
  • makaron tagliatelle
  • cukinia
  • garść czarnych oliwek
  • 15 pomidorków koktajlowych
  • mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • świeży tymianek
  • oliwa
  • sól
1/3 szklanki oliwy rozgrzewam na patelni, wrzucam pokrojoną w drobniutką kosteczkę cebulę i wyciśnięty przez praskę czosnek, całość podduszam. Cukinię należy pokroić na cieniutkie wstążki - za pomocą np obieraczki do warzyw i wrzucić do cebuli. Po mniej więcej 10 minutach dodaję przekrojone na pół pomidorki i oliwki, doprawiam solą i tymiankiem. Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu, mieszamy z cukinia i zjadamy ze smakiem.

wtorek, 2 sierpnia 2011

grillowane roladki z kurczaka, cukinii i boczku

Mimo pogody nie nastrajającej optymistycznie, byliśmy w weekend na działce a tam nie może się obyć bez grillowania. Nawet jak pada, grzmi i jest ulewa, grilluję na ganku pod daszkiem.
Kiedy to lato będzie latem? A może od razu będzie jesień? Jeśli tak to godzę się jedynie na polską złotą, innej nie przyjmuje do wiadomości.

Grillowane roladki z kurczaka, cukinii i boczku
  • pierś kurczaka
  • cieniuteńkie plasterki boczku
  • cukinia
  • sól
  • sos słodki chilli
Pierś oczyścić, pokroić w paseczki o szerokości ok 2cm, lekko rozklepać. Posolić i zamarynować w sosie chilli. Cukinię umyć, pokroić w cieniutkie plasterki np. za pomocą obieraczki i zblanszować w osolonej wodzie. Układać roladki - bekon na to cukinię a na końcu kurczaka, zwijać w ruloniki i nabijać na szpadki. Grillować ze wszystkich czterech stron. Pycha.
ps. przepraszam za jakość zdjęcia ale już lada chwila odbiorę z serwisu obiektyw i jakość się poprawi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...